🖼️ Zdradziłem Żonę Z Kolegą
– Bałem się, że nie zechcesz ze mną być, jeśli się dowiesz, że zdradziłem żonę. Że porzuciłem ją dla innej. Obawiałem się, że mi nie zaufasz. – Głupi jesteś! Wolę najgorszą prawdę od najpiękniejszych kłamstw! Ile razy ci mówiłam, że na kłamstwie nie można nic trwałego zbudować?
Przyznam sie że Cie zdradziłem.. lecz oszczędze detali.. gdybym wyznał Ci z kim świat by Ci sie zawalił..KURWA!! Miało być pięknie, ale plan niewypalił było źle zasem byśmy sie pozabijali.. Bella.
Dam do ocenki, popiszę o Sis mojej Ex, z którą ją zdradziłem ZDU comments sorted by Best Top New Controversial Q&A Add a Comment More posts from r/PolishNakedGirls
Tłumaczenia w kontekście hasła "zdradził żonę" z polskiego na angielski od Reverso Context: Tak, zdradził żonę, rozeszli się, zeszli się z powrotem i wszystko odtąd gra.
Prawie zdradziłem żonę, bo chciałem odzyskać stare życia. Po narodzinach córki byłem wiecznie zły, zmęczony i bezsilny. Prawie zdradziłem żonę, bo chciałem odzyskać stare życia
„Zdradziłem żonę i nie żałuję. Chciałem połechtać swoją męskość i pokazać jej, że nie jestem niedołężnym staruszkiem” „Nie chciałem zdradzić żony z kochanką, to był >>wypadek przy pracy<<. Ukrywałem niewierność, ale po 6 latach karma wróciła” „Zdradziłem żonę, bo przerosły mnie starania o dziecko.
Listen to Zdradziłem from Bracia Lewkowscy's Kochaj albo rzuc for free, and see the artwork, lyrics and similar artists.
42K views, 119 likes, 3 loves, 2 comments, 2 shares, Facebook Watch Videos from Polki.pl: „Moi przyjaciele zachowali się w porządku, tyle że po tych wydarzeniach wyraźnie rozluźniły się nasze więzi.
Mężczyzna odwiedzał z kolegą swoją byłą żonę, z którą mieszkało czworo dzieci w wieku od 4 do 13 lat. Molestowali troje najmłodszych. Najstarsza dziewczynka była też gwałcona.
Translations in context of "ja cię zdradziłem" in Polish-English from Reverso Context: Byłeś moim przyjacielem, a ja cię zdradziłem. Translation Context Grammar Check Synonyms Conjugation Conjugation Documents Dictionary Collaborative Dictionary Grammar Expressio Reverso Corporate
Ale dwa miesiące temu coś poszło nie tak i raz obudziłem się w łóżku z nieznanym mężczyzną, ale po prostu zdradziłem męża. Wszystko zaczęło się, gdy koleżanka o imieniu Katka zadzwoniła do mnie z Kijowa i powiedziała, że przyjeżdża do nich słynny piosenkarz, do którego koncertu od dawna chciałem pójść, a gdybym nie
Tłumaczenia w kontekście hasła "zdradził żonę" z polskiego na niemiecki od Reverso Context: Zapytaj, czy kiedykolwiek zdradził żonę. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate
MZkDOu. Witam, Zacznę od tego że z moj± już żon± jeste¶my małżeństwem dopiero pół roku, razem od 6 lat. Od zawsze pamiętam że żona miała sporo kolegów, przede mn± spotykała się z wieloma, lubiła kręcić z facetami nawet do takiego stopnia że spotykała się z kilkoma naraz. Będ±c już że mn± w zwi±zku dowiedziałem się po 2 latach że zdradziła mnie z dobrym koleg±, na zasadzie ,,to tylko seks" i nic więcej, zrobiła to będ±c ze mn± miesi±c także przymkn±łem wtedy na to oko, bardziej bolało że dowiedziałem się o tym przez przypadek dopiero po dwóch latach... Mijały kolejne lata, bywało tak że żona a wtedy narzeczona/dziewczyna często utrzymywała kontakt z swoimi kolegami pisz±c na Messenger itp. spotkań podobno nie było lecz do dzi¶ pewno¶ci nie mam, mniejsza z tym. Od dwóch tygodni co¶ się zmieniło, do¶ć sporo zaczęła siedzieć z telefonem pisz±c z kim¶ ci±gle, kłamała twierdz±c że z koleżank±, bywało tak że szła brac k±piel i nie było jej dobre 30 min bo będ±c w wannie romansowała z koleg± z pracy . Nakryłem ja ponieważ w końcu musiałem sprawdzić jej Facebooka i to z kim tyle pisze. Załamałem się, 3 facetów na raz, a raczej niewinne pisanie z koleg± że studiów, może było by nie winne gdyby nie wysyłaj sobie wzajemnie kusz±cych zdjęć podczas k±pieli, w bieliĽnie, w piżamie, mógłbym przymkn±ć oko ale nie, codziennie jakie¶ zdjęcia, filmiki i pisanie jakby chciała być przy Nim. Drugi facet kolega z pracy, zaznaczę że żonaty i z dwójk± dzieci, koło 40 lat, żona ma 24... I tutaj załamka totalna... Pisała do niego ,,kochanie" ,,pragnę Cię kotku" itd. itp. wysyłała zdjęcia i filmiki jak zabawia się sama ze sob± lub tańczy pół naga to już była przesada, póĽniej doczytałem że spotkali się po pracy w walentynki i całowali się... Dla mnie lizanie się z facetem to już zdrada totalna. Okazuje się że romansowała z Nim dłuższy czas, twierdzi że seksu nie było jedynie raz spotkanie i całowanie się. Trzeciego faceta nie opisuje bo jedynie co widziałem to filmik żony który mu wysłała jak tańczy w piżamie... Podsumowuj±c, żona żałuję, twierdzi że już nigdy tego powotrzy, facet zee strachu że sprzedam go jego żonie zablokował mnie na Facebooku. Żona z nim tak samo zablokowali ale widuj± się w pracy więc żadna mi rewelacja. Żona twierdzi że zspisze się na terapię, bo nie jest to normalne że kręc± j± inni starsi faceci, dla mnie to obrzydlistwo co zrobiła ze lizała się z 42 latkiem maj± 24 lata w dodatku chłop ma żonę i dzieci. Nie potrafię tego przetrawić zwłaszcza że już kiedy¶ zrobiła co¶ podobnego, brak mi do niej totalnie zaufania, nie wierzę jej już w nic i jestem pewny że kiedy¶ się to znów powotrzy, taka ma cechę charakteru że kręc± j± inni starsi faceci i lubi ich kusić a Oni korzystaj±. Co by¶cie zrobili na moim miejscu, jak mam z tym żyć, widać że żonie jest Ľle i przykro, widać po niej że wie że zrobiła Ľle ale czy to wystarczy? To może się powtórzyć znów kiedy¶, jeste¶my młodzi, Ja 28 Ona 24 różne rzeczy może znowu odwalić - żona zaprzecza, obiecuje że to koniec z wszystkimi facetami. Proszę o jakie¶ porady jak mamy to rozwi±zsć, brn±ć e to dalej i starać się zapomnieć, rozmawiać o tym, czy może my¶leć powoli o rozwodzie? Pozdrawiam i dziękuję. Strona 1 z 4 1 2 3 4 > wialwiater dnia lutego 18 2022 10:43:36 witaj w klubie . kiedy czytam wpisy takie jak Twój zastanawiam się po co ludzie decyduj± się na małżeństwo... nie piję absolutnie do Ciebie bo w tym wszystkim jeste¶ ofiar±. jeżeli nie macie dzieci bracie uciekaj gdzie pieprz ro¶nie póki nie zostałe¶ w dziecko uwikłany. wyobraĽ sobie teraz życie u boku kłamcy. wyobraĽ sobie że pojawi się dziecko a ty będziesz przez całe życie zadawał sobie pytanie czy to Twoje. zadaj sobie pytanie czy stać Cię na taki heroizm wznoszenia się ponad słabo¶ci Twojej żony. to co opisujesz jest jej panik± bo wie że pali jej się grunt pod nogami. z tego co napisałe¶ wynika że jeste¶ przed 30 tk±. znajdĽ sobie kobietę, która nie będzie Cię miała za jelenia. jeszcze raz powtórzę : jeżeli nie macie dzieci uciekaj gdzie pieprz ro¶nie! Komentarz doklejony: napisałe¶, że Twojej żonie jest przykro... zapewniam Cię że nie z Twojego powodu. jest jej przykro bo traci spokojn± przystań. jest jej przykro bo zepsule¶ dobr± zabawę. jeszcze jedno - unikaj zbliżeń! bez względu na to jak namiętnie by się nie zrobiło. daj sobie czas. Miksiu dnia lutego 18 2022 11:47:51 Ciężko mi się to czyta, dzieci nie mamy, póki co nawet się nie staramy, rzadko kiedy w ogóle się kochamy, może 2-3x w miesi±cu, bo albo Ona nie ma ochoty bo wiecznie jest nie wyżyta albo Ja nie my¶lę o tym bo z tyłu głowy mam my¶li że mnie zdradza na boku, do tego doszło teraz to że widzę w wyobraĽni jak liże się z tym chłopem i to co pisała że go pragnie... To niby były tylko żarty ale boli strasznie i nie pozwala mi to wszystko normalnie funkcjonować, ci±gle o tym my¶lę. Wydaje mi się że gdyby seks był regularny i taki żeby była Ona spełniona to może nie my¶lała by o romansach, nigdy nie potrafiłem jej dać pełnej rozkoszy, zbyt szybko kończyłem gdy Ona liczyła ci±gle na więcej i więcej... Może to jest powód, szukała czego¶ nowego, lepszego. Mam wrażenie że gdybym nie zrobil awantury po tym jak zobaczyłem wiadomo¶ci itd. to Ona brnęła by dalej w te relacje i skończyli by w łóżku. Żałuję że wybuchem, miałem dostęp do wiadomo¶ci na bież±co i mogłem obserwować co sobie pisz± i wysyłaj±, czy się spotykaj± czy nie, a teraz kapa, zmieniła hasło do Facebooka i mogę wierzyć tylko na słowo. Nie chcę się rozstawać, nie chce rozwodu mimo wszystko chyba nadal j± kocham a Ona mnie, jednakże co¶ czuję że tak długo nie poci±gniemy, Ona teraz mega się klei i liczy na zgodę seks itd. ale Ja nie potrafię się przełamać, zbyt ¶wieża sprawa. normalnyfacet dnia lutego 18 2022 13:17:15 Chłopie uciekaj, z tego co piszesz ona od samego pocz±tku szuka wrażeń na boku i trwa to latami. Ona się nie zmieni (taki model) ale Ty tak. Bardziej dosadniej? ona jest BARDZO go¶cinna. aster dnia lutego 18 2022 14:03:11 Twoja żona nie dorosła do roli żony i tak naprawdę nie wiadomo czy do niej doro¶nie. Maj±c takie zaplecze życiowe gdzie była zawsze przez wielu adorowana, tak szybko nie zrezygnuje z tego. Moi przedmówcy maj± rację, lepiej uciekać z takiego zwi±zku. Nie chcę się rozstawać, nie chce rozwodu mimo wszystko chyba nadal j± kocham a Ona mnie Owszem, zawsze można ratować terapia, psycholog, rozmowy...tylko nigdy nie będziesz miał pewno¶ci czy nie pójdzie znowu w tango, gdy tylko się nieco uspokoi a Twoja czujno¶ć zostanie u¶piona; może bardziej będzie się ukrywać. Ona ma tak± naturę. Dasz radę tak żyć? Ci±gle być w gotowo¶ci na ewentualny kolejny cios? poczciwy dnia lutego 18 2022 14:03:28 Autorze; Pół roku po ¶lubie? Wy powinni¶cie się jeszcze unosić na ziemi± ze szczę¶cia; A teraz napisz nam proszę gdzie Ty miałe¶ rozum, że się z ni± ożeniłe¶? Od zawsze pamiętam że żona miała sporo kolegów, przede mn± spotykała się z wieloma, lubiła kręcić z facetami nawet do takiego stopnia że spotykała się z kilkoma naraz. Będ±c już że mn± w zwi±zku dowiedziałem się po 2 latach że zdradziła mnie z dobrym koleg±, na zasadzie ,,to tylko seks" Mijały kolejne lata, bywało tak że żona a wtedy narzeczona/dziewczyna często utrzymywała kontakt z swoimi kolegami pisz±c na Messenger itp. spotkań podobno nie było lecz do dzi¶ pewno¶ci nie mam, mniejsza z tym. Mało miałe¶ symptomów? wszystkie zlekceważyłe¶; a co gorsza dalej lekceważysz i pozwalasz się traktować jak ¶miecia; pytanie dlaczego? ona do Ciebie nie ma nawet szacunku a Ty oczekujesz miło¶ci i wierno¶ci? zejdĽ na ziemię; Zwróć panience wolno¶ć a sam rozejrzyj się za specjalist± by popracować nad własnym poczuciem warto¶ci; Miksiu dnia lutego 18 2022 14:40:45 Zaczynam się wła¶nie sam zastanawiać jak doszło do tego ¶lubu skoro wiedziałem co zrobiła kiedy¶ i że może się to powtórzyć, co prawda ta zdrada która miała miejsce 5 lat temu to błahostka a póĽniej bo szczerej rozmowie się uspokoiło aż do wczoraj. Tak jak pisałem, koledzy byli ale z reguły na zasadzie kolega do popisania pogadania i tyle. Teraz nagle wyszła akcja z 42 letnim żonatym facetem, sam tego nie rozumie, sam jestem w szoku że odwaliła takie co¶, taka jej natura. Dzi¶ chcemy szczerze porozmawiać, chce wiedzieć ile to trwało jak do tego doszło, kto wyszedł z inicjatyw± i kto nalegał na te relacje, już zignoruje to że wysyłała zdjęcia kolega których nie powinna¶ wysyłać nigdy. normalnyfacet dnia lutego 18 2022 15:16:41 przede mn± spotykała się z wieloma, lubiła kręcić z facetami nawet do takiego stopnia że spotykała się z kilkoma naraz. Ona lubi towarzystwo facetów - i bynajmniej nie żeby gadać o pogodzie - kręci j± to, podnieca, pragnie. Jak również ona doskonale potrafi kłamać, oszukiwać - Ciebie również to tyczy. zdradziła mnie z dobrym koleg±, na zasadzie ,,to tylko seks" i nic więcej, zrobiła to będ±c ze mn± miesi±c Jeden miesi±c a już zostałe¶ zdradzony - oczywi¶cie to tylko seks bo tylko Ciebie kocha. A tamto to tylko...spuszczenie z krzyża, skoro to tylko seks to dlaczego miła tego nie robić czę¶ciej. I sk±d pomysł że to był tylko jeden raz? Mijały kolejne lata, bywało tak że żona a wtedy narzeczona/dziewczyna często utrzymywała kontakt z swoimi kolegami pisz±c na Messenger itp. spotkań podobno nie było lecz do dzi¶ pewno¶ci nie mam, mniejsza z tym. "Mniejsza z tym" - zawsze tak luzacko postępujesz? ona ma tabuny "kolegów" a Ty na to się zgadzasz? nawet po wykryciu zdrady? romansowała z koleg± z pracy No popatrz, kolejny "kolega" kto by się spodziewał? Załamałem się, 3 facetów na raz, a raczej niewinne pisanie z koleg± że studiów, może było by nie winne gdyby nie wysyłaj sobie wzajemnie kusz±cych zdjęć podczas k±pieli, w bieliĽnie, w piżamie, mógłbym przymkn±ć oko ale nie, codziennie jakie¶ zdjęcia, filmiki i pisanie jakby chciała być przy Nim. O 3 to Ty tylko wiesz a tego było o wiele więcej. Najbardziej zastanawia mnie Twoja postawa "mógłbym przymkn±ć oko" i tak przymykałe¶ od 6 lat, prawda? I tutaj załamka totalna... Pisała do niego ,,kochanie" ,,pragnę Cię kotku" itd. itp. wysyłała zdjęcia i filmiki jak zabawia się sama ze sob± lub tańczy pół naga to już była przesada, póĽniej doczytałem że spotkali się po pracy w walentynki i całowali się... Dla mnie lizanie się z facetem to już zdrada totalna. Oczywi¶cie że tylko się lizali wiesz od żony? Okazuje się że romansowała z Nim dłuższy czas, twierdzi że seksu nie było jedynie raz spotkanie i całowanie się. A Ty naiwniaku w to uwierzyłe¶? Pracuj± razem ale tylko raz się spotkali po za praca i raz się całowali, taaa... To ile lat ma tamten facet nie ma nic do rzeczy. Do rzeczy jest to że ona Ciebie nie szanuje i zdradza. A robi to od samego pocz±tku. Je¶li sobie usi±dziesz i pomy¶lisz do sam do tego wniosku dojdziesz. Napisz co¶ o żonie - czy wychodzi sama na imprezy itp. czy masz dostęp do jej telefonu, czy spędza czasem noce po za domem itd. Będ±c już że mn± w zwi±zku dowiedziałem się po 2 latach że zdradziła mnie z dobrym koleg± Jak się o tym dowiedziałe¶ i jak to przerobili¶cie znaczy była jaka¶ kara/wnioski/kroki czy też - "przymkn±łem wtedy na to oko"? Powtarzam - to nie ten facet jest problemem tylko Twoja żona. aster dnia lutego 18 2022 15:33:39 Dzi¶ chcemy szczerze porozmawiać, Szczerej rozmowy z jej strony to nie bedzie, przecież na minę nie będzie wchodzić. Urobi Ciebie a Ty w swojej naiwno¶ci jej uwierzysz we wszystko co powie. Oj desperat z Ciebie. Na własne życzenie niszczysz sobie życie. Działasz pod wpływem emocji a to nie dobrze wróży. Miksiu dnia lutego 18 2022 15:41:11 Dokładnie tak, przez okres zwi±zku czyli 5 lat cały czas utrzymywała kontakt z kilkoma kolegami, nie spotykała się z Nimi przynajmniej tak mi mówiła ale pisanie na mess co jaki¶ czas było, raczej z reguły to Oni pisali jako pierwsi a Ona ci±gła temat dalej. Kiedy¶ zrobiłem o to awanturę że ma zerwać te chore konteksty z kolegami albo ,,byłymi" i skończyło się, dłuższy czas nikt do niej nie pisał bo zwyczajnie Oni olewali ja a Ona ich. Kłamać potrafi doskonale, wiem to bo sam byłem ¶wiadkiem jak okłamywała rodziców, rodzeństwo, i szło jej to na prawdę dobrze, i pewnie mnie tak samo okłamywała lub nadal okłamuje, ciężko mi się to pisze bo zapewnia że jest szczera i mówi mi prawdę. Ta zdrada po miesi±cu zwi±zku to było co¶ na prawdę dziwnego, znali¶my się krótko, pierwszy rok razem był dziwny, raz było lepiej raz gorzej, widać bylo że nie brała tego na poważnie, raczej byłem jej kolejnym kolega niż chłopakiem, pomimo że była ze mn± to i tak kręciła z kolegami no i zdradziła. Spotykała się z tym typkiem przede mn± może rok czasu ale nigdy nie chciała z Nim zwi±zku, raczej spotykali się tylko na zasadzie ,,seks bez zobowi±zań" jednak sam fakt że będ±c ze mn± poraz kolejny poleciała do niego pobzykać na ,,pożegnanie" jest w bardzo nie na miejscu, ale wybaczylem bo wiem że z Nami było słabo wtedy. Od tamtego czasu zerwała z tym kolesiem kontakt i do dzi¶ mam pewno¶ć że kontakt jest zerwany. Kolegów już raczej nie ma, Ci którzy zagadywali albo z którymi miała kontakt olali ja a Ona ich po tym jak zauważyli że były zaręczyny i ¶lub, doszli raczej do wniosku że nie maj± po co się już starać a po awanturze Ona zerwała kontakty całkiem, natomiast teraz pojawili się nowi koledzy, wła¶nie Ci trzej, jeden po studiach z którym tylko pisze ale wysyła zdjęcia nie na miejscu a drugi wła¶nie ten z którym mnie zdradziła, ten trzeci to facet z pracy ale On widocznie ma rozum i nie jest ni± zainteresowany pomimo tego że Ona wysyłała mu filmiki jak tańczy w piżamce... Wła¶nie mój problem jest taki że zbyt luĽno podchodzę do wszystkiego, za szybko odpuszczam i wybaczam, Ona to widzi, wie o tym, to moja wada, tym razem chce żeby widziała że tak łatwo jej to nie przejdzie, nadal my¶lę nad tym wszystkim co zrobić, póki co czekam i ignoruje jej ,,zaloty" w moj± stronę... Żona mówiła że było tylko raz spotkanie i całowanie było to wła¶nie w walentynki, On dał jej róże i tak wyszło że się lizali z tego co wiem od niej, z Nim pisałem tak samo na ten temat i ze strachu kole¶ przeprosił, przyznał mi rację i usun± facebooka, pewnie się boi że żona się dowie bo mam screeny rozmów i sporo dowód, mógłbym się nawet pokusić o próbę rozwalenia mu małżeństwa ale w sumie po co? Podsumowuj±c wiem tylko tyle że raz było spotkanie po pracy i całowanie, nic po za tym, kole¶ trzymał dystans bo jednak ma żonę i dzieci, bal się, ale po pisaniu żony widzę że to jej zależało bardziej niż jemu, raczej gdyby nie moja reakcja skończyło by się to gorzej, chyba że chłop by się wycofał. Jeżeli chodzi o żonę, nie ma koleżanek, jako¶ tak się ułożyło że ma tylko jedn± tak± prawdziwa z któr± sobie tam pisze i spotyka raz za kiedy ale rzadko, na imprezy nie wychodzi, ogólnie sama jeĽdzi tylko do pracy i do koleżanki, z reguły do ludzi wychodzimy razem, po nocach się nie szlaja nigdzie. Do telefonu dostępu nie mam, po ten akcji która miała miejsce teraz zmieniła hasło do face ale powiedziała że może mi dać dostęp jeżeli chce j± sprawdzać. Kara była taka że przestałem się do niej odzywać na jaki¶ czas, a Ona przepraszała i prosiła żeby wszystko wróciło do normy, starała się widać było że jej zależy, ostatecznie jej wybaczyłem ale teraz akcja się powtórzyła z o wiele gorszym skutkiem... My¶lę czy ro wszystko nie jest po czę¶ci moja wina, czy to nie przez to że o ni± nie dbałem, mało się starałem po ¶lubie, że seks był bardzo rzadko, że poczuła się nie chciała i nie kochana, może to przez to wła¶nie zaczęła szukać odskoczni... Może gdyby seks był czę¶ciej i lepiej nie doszło by do tego, a może nie ma to zupełnie nic wspólnego bo i tak kręc± j± starsi faceci i lubi byc zdobywana tak jak kiedy¶ gdy była singielka, sam nie wiem. Komentarz doklejony: Zaznaczę jeszcze że pracuje a tym dziale a którym jest może maks miesi±c, bo przenie¶li ja na ten dział z innego. I z tego co wiem wła¶nie tam poznała tego faceta, więc wnioskuję że bliższy kontakt ze sob± maj± maks miesi±c ale znać mog± się dłużej bo komunikacja jest między wydziałami cały czas. Podsumowuj±c, razem pracuj± około miesi±ca. Wiem że dla żony całowanie się za dużo nie znaczy, z kolegami się całowała jak mnie jeszcze nie było, przychodzilo a raczej przychodzi jej to bardzo łatwo, nic sobie z tego nie robi. blebleblee dnia lutego 18 2022 16:32:05 Zastanawia Ciebie czasem kim ty dla niej jestes? Dlaczego to Ciebie ona wybiera na meza? Bo ja po tym co piszesz wnioskuje jej powod jest jeden, Ona Ciebie ocenia jak miekka pipe, bardzo prosta do manipulacji, a przy jej charakterze, przy jej potrzebie nieustannego flirtowania, krecenia facetami jestes idealny do zapewnienia jej solidnego zaplecza/domu/gniazda jakkolwiek to nazwiemy. Miesiac po slubie i ona kreciki filmiki z tancami innym facetom, urabia w tym samym czasi (miesiaca) zonatego, dzieciatego facet na spotkanie i dymanko z okazji Walentynki - bo baje o calowaniu to przedszkolakom opowiadaj. Teraz mowi Ci ze przestanie, ale, ale zmienia hasla i jedzie dalej, teraz nie z trzema a piecioma kolesiami. Jestem o tym przekonany poniewaz - ona zmienila haslo do telefonu, nie po to aby przestac, tylko zebys ty przestal przegladac do kogo pisze i wysyla filmiki. Sorry ale po tak jawnej zdradzie, bo to co ona robi to jest zdrada emocjonalna, i fizyczna, nie ma takiej kwestii jak zmiana hasla na telefonie dla meza. Niestety ale nie masz do niej zadnego zaufania, zadnej podstawy aby ona to zaufanie w krotkim czasie oddzyskala Moim zdaniem, pamietaj, bo to prawie zawsze prawda, zdradzany dowiaduje sie jedynie o maks 10% tego jak jest/byl zdradzany. Zdradzacze znalezli swoj wlasny jezyk do opowiadania o swojej zdradzie, musisz poznac ten jezyk aby zrozumiec o czym ona faktycznie mowi, to jak nauka szyfru jak ona ci powie calowalismy sie = bylo dymanko tylko trymalismy sie za rece = zrobil mi palcowke spotkalismy sie na kawe = bylam u niego i wyladowalismy razem w lozku, spotkalismy sie tylko dwa razy = dwa razy w tygodniu od 3 miesiecy znamy sie od miesiaca = jestem z nim od 6 miesiecy itd, itp Podchodzisz do tematu jej zdra jak miekka pipa i masz zagwarantowane powtorki, sorki - ty sie nie odzywasz, to nie jest dla niej zadna kara. Jedyna kara jaka ona poczuje to rozwodzisz sie z nia, jak faktycznie jej zalerzy na tym zebyscie byli razem to ona musi zapracowac od zera na twoje zaufanie i na to ze z nia znowu bedziesz, bo niestety Ona wasze malzenstwo, przyrzeczenia jakie sobie dawaliscie podeptala z przytupem Strona 1 z 4 1 2 3 4 > Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny. Brak ocen. Logowanie Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować. Zapomniane hasło?Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2016-06-25 12:59:33 olivia366 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-25 Posty: 4 Temat: kolega zdradził żonę w delegacjiCześć! Mój dobry kolega z pracy, nazwijmy go Karol, zdradził kilka dni temu żonę. Tylko ja wiem o tym, bo koleżanka z którą to zrobił zwierzyłą mi się. Wiem że mówi prawdę, bo znam ją od wielu lat, i jest naprawdę godną zaufania osobą. Opiszę sytuację Karola: ma 32 lata, od 4 lat ma żonę, 2 małe córeczki. Z pozoru dobry mąż i ojciec. Raczej skryty i nieśmiały. Jego największą wada wg mnie jest dwulicowość- wielu współpracowników to potwierdza. Ona- Iwona, 30 lat, wolna, podrywa i flirtuje z każdym w firmie. W dzień gdy to zrobili mieliśmy imprezę, każdy trochę wypił ale oni najwięcej. Rano rzekomo ktoś widział że Karol wychodził z pokoju iwony, więc każdy domyśla się o co chodziło, jednak nikt nie jest pewien. Mój problem jest taki: miałam bardzo dobre relacje z obydwojgiem, z Karolem w pracy a Iwoną prywatnie. To ja namówiłam ją żeby pracowała z nami. I mam poniekąd wyrzuty sumienia, że zapoznałam ich. Wiem że nie odpowiadam za to co się stało ale codziennie myślę o tej sytuacji. Nie chcę nikomu mówić ( a tym bardziej żonie Karola), narazie powiedziałam swojemu mężowi, bo nie mogłam sama dać sobie z tym rady. Dlaczego faceci tacy są? Po co zdradzają, skoro mają dobre związki? Jest coś co mogę zrobić w tej sytuacji? Proszę o rady bo mam mętlik w głowie. I jeszcze jedno: Karol nie wie, że ja wiem. On myśli, że nikt się nie domyśla i całe dnie przesiaduje u Iwony, w pracy i w hotelu. 2 Odpowiedź przez santapietruszka 2016-06-25 13:03:06 santapietruszka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-14 Posty: 12,977 Odp: kolega zdradził żonę w delegacji olivia366 napisał/a:Cześć! Mój dobry kolega z pracy, nazwijmy go Karol, zdradził kilka dni temu żonę. Tylko ja wiem o tym, bo koleżanka z którą to zrobił zwierzyłą mi się. Wiem że mówi prawdę, bo znam ją od wielu lat, i jest naprawdę godną zaufania bardzo godna zaufania osoba... Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna. 3 Odpowiedź przez rezolutna 2016-06-25 14:36:34 rezolutna Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-02-18 Posty: 178 Odp: kolega zdradził żonę w delegacjiTo nie Twoja sprawa. Nikomu nie mów i nic nie rób. Musisz z tą wiedzą żyć. Ewentualnie skoro Iwona jest Twoją bliską koleżanką możesz jej powiedzieć co o tym sądzisz. Poza tym napisałaś, że tylko Ty o tym wiesz, a za chwilę, że wie cała firma, bo go widziano jak rano opuszczał pokój. Pewnie prędzej czy później ktoś "życzliwy" doniesie żonie. 4 Odpowiedź przez madoja 2016-06-25 17:02:27 madoja Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-08 Posty: 2,448 Odp: kolega zdradził żonę w delegacji To nie jest Twoja sprawa. I nie tylko faceci zdradzają. Kobiety też. Nie mieszaj się. 5 Odpowiedź przez Paweło 2016-06-25 18:36:59 Paweło Net-facet Nieaktywny Zawód: Kagaku gijutsu sha Zarejestrowany: 2015-02-22 Posty: 1,620 Wiek: już 33 Odp: kolega zdradził żonę w delegacji A ja bym wysłał anonima niech wie.. @madoja to ze zdradziłaś nie znaczy iż każda zdradza. Transhumanista "Starzenie się to odwieczna choroba choroba która należy w końcu wyleczyć" (strona niekomercyjna)"Człowiekowi mądremu cała ziemia jest dostępna, gdyż ojczyzną szlachetnej duszy jest cały świat" Demokryt 6 Odpowiedź przez madoja 2016-06-25 18:45:14 madoja Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-08 Posty: 2,448 Odp: kolega zdradził żonę w delegacji Paweło napisał/a:@madoja to ze zdradziłaś nie znaczy iż każda 7 Odpowiedź przez Mistrzuniu 2016-06-25 18:51:25 Mistrzuniu Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-25 Posty: 17 Odp: kolega zdradził żonę w delegacjiCzytam o tych zdradach i czytam... Ile wśród mężczyzn gości bez jaj, ile wśród kobiet słabych, by wchodzić w tak skrzywione relacje. Nacisk społeczny na te śluby i dzieci, któremu ludzie bez własnego zdania ulegają, później robią sobie nawzajem taki syf, bo po pewnym czasie okazuje się, że nie jest to totalnie szczere uczucie z obu stron. Żyjemy w takich czasach, że im facet więcej zaliczy tym skuteczniejszy - kobieta powoli też zaczyna być tym bardziej wyzwoloną i na czasie, zaradną, jeśli ma wokół siebie wpływowych/atrakcyjnych mężczyzn. Pytanie - co jest dla prawdziwych kobiet/twardzieli? Ulegać emocjom i uwalniać ciągle popędy, zamiast zacisnąć zęby i powalczyć o prawdziwe, czyste, 70% uczucie, kosztem 30% cierpienia (w przypadku w miarę dobrania partnera)? 8 Odpowiedź przez CatLady 2016-06-25 19:27:27 Ostatnio edytowany przez CatLady (2016-06-25 19:30:14) CatLady Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-13 Posty: 4,814 Odp: kolega zdradził żonę w delegacji santapietruszka napisał/a:olivia366 napisał/a:Cześć! Mój dobry kolega z pracy, nazwijmy go Karol, zdradził kilka dni temu żonę. Tylko ja wiem o tym, bo koleżanka z którą to zrobił zwierzyłą mi się. Wiem że mówi prawdę, bo znam ją od wielu lat, i jest naprawdę godną zaufania bardzo godna zaufania osoba...Ale dlaczego atakujesz ową koleżankę? Oboje to zrobili - to raz, a dwa - ona, z tego, co wiadomo nie jest mężatką, jest wolna, moze robić, co tu już kiedyś wątek, w którym autorka pisała, że "ta zdzira jej chłopa zbałamuciła, on jest ten dobry, poczciwy, a ona się odczepić nie chciała". I nic do niej nie docierało, że to wina jej faceta, że to on podjął decyzję. Robisz Pietruszko dokładnie to samo, obszczekujesz niewłaściwe co do odpowiedzi na pytanie w wątku: nie mieszaj się w napisał/a:@madoja to ze zdradziłaś nie znaczy iż każda ktoś mówił, że każda zdradza??? Albo każdy?? haalo!W tym wypadku wątek jest o zdradzie męskiej... Co madoja ma do tego? 9 Odpowiedź przez santapietruszka 2016-06-25 19:33:16 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-06-25 19:40:33) santapietruszka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-14 Posty: 12,977 Odp: kolega zdradził żonę w delegacji CatLady napisał/a:santapietruszka napisał/a:olivia366 napisał/a:Cześć! Mój dobry kolega z pracy, nazwijmy go Karol, zdradził kilka dni temu żonę. Tylko ja wiem o tym, bo koleżanka z którą to zrobił zwierzyłą mi się. Wiem że mówi prawdę, bo znam ją od wielu lat, i jest naprawdę godną zaufania bardzo godna zaufania osoba...Ale dlaczego atakujesz ową koleżankę? Oboje to zrobili - to raz, a dwa - ona, z tego, co wiadomo nie jest mężatką, jest wolna, moze robić, co tu już kiedyś wątek, w którym autorka pisała, że "ta zdzira jej chłopa zbałamuciła, on jest ten dobry, poczciwy, a ona się odczepić nie chciała". I nic do niej nie docierało, że to wina jej faceta, że to on podjął decyzję. Robisz Pietruszko dokładnie to samo, obszczekujesz niewłaściwe co do odpowiedzi na pytanie w wątku: nie mieszaj się w atakuję. Rozśmieszyło mnie tylko nazwanie tej koleżanki osobą godną zaufania w kontekście tej sytuacji. Rozumiem, że jest wolna i jak najbardziej miała prawo, to się zdarza, nic jej pod tym względem nie zarzucam. Źle mnie zrozumiałaś. Ale nie nazwałabym jej "godną zaufania" po prostu Myślisz, że dla zdradzanej żony też będzie taką osobą? Bo wydaje mi się, że takie określenie dotyczy wszystkich, albo jest się godnym zaufania, albo nie...Inna sprawa, że mąż jakby jeszcze mniej tego zaufania godny, ale nie o tym temat Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna. 10 Odpowiedź przez CatLady 2016-06-25 22:04:16 CatLady Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-13 Posty: 4,814 Odp: kolega zdradził żonę w delegacjiNo w sumie masz rację - autorka też powinna się tej koleżanki wystrzegać 11 Odpowiedź przez Mystique71 2016-06-26 09:19:34 Mystique71 Kobieta Pierwsza Klasa Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-05-30 Posty: 4,513 Wiek: e tam..... Odp: kolega zdradził żonę w delegacjiNie wtrącać się, nie rozpowiadać dookoła, nie myśleć o są dorośli, CHYBA wiedzą, co robią. Wygląda na to, że tylko Tobie z tym źle. 12 Odpowiedź przez LadyAnette 2016-06-27 00:04:34 LadyAnette Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-13 Posty: 892 Odp: kolega zdradził żonę w delegacji To nie Twoja sprawa. Nie wtrącaj się. / Tu gdzie przeplata się uśmiech, smutek, wiara i łzy. / <3 13 Odpowiedź przez Excop 2016-06-27 12:36:40 Excop Przyjaciel Netkobiet Nieaktywny Zawód: emeryt MSW Zarejestrowany: 2014-07-10 Posty: 10,619 Wiek: 55 Odp: kolega zdradził żonę w delegacji A co Twój mąż sądzi o tych rewelacjach, Autorko?Co on radzi? facet po przejściach 14 Odpowiedź przez Aniaa34 2016-06-28 15:13:13 Aniaa34 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-12 Posty: 700 Odp: kolega zdradził żonę w delegacji Co jakiś czas pojawia się taki temat. Zawsze mnie zadziwiało, że wy, którzy zostaliście zdradzeni sami chcecie by ktoś inny żył z kłamcą. Podwójna moralność, brak empatii? Czym to usprawiedliwić? Oliwia a ty? Chciałabyś wiedzieć? 15 Odpowiedź przez olivia366 2016-06-28 16:17:30 olivia366 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-25 Posty: 4 Odp: kolega zdradził żonę w delegacji Napisałam o koleżance, że jest godna zaufania, bo do tej pory nie zawiodłam się na niej. Chodziło mi raczej o to, że jest osobą rozważną, nie plotkuje, nigdy nie mówi źle o innych, można powierzać jej tajemnice, ogólnie mało teraz jest takich osób jak ona. To że spała z Karolem nie zmienia mojego spojrzenia na jej charakter. Nie jestesmy przyjaciółkami ale zwykłymi znajomymi też nie. Po tym incydencie mniej rozmawiamy ale jednak kontakt jest. Mój mąż też mówi że to nie moja sprawa, żebym nie myślala o tym. Prawde mówiąc juz mnie mniej ten temat drażni. A co do reszty firmy- nikt nie wiedział na 100% co się wydarzyło, to były raczej głupie teksty kolegów i oskarżenia koleżanek które są dewotkami i uważają że jeśli mężczyzna jest u kobiety wieczorem to wiadomo po co ( co w tym przypadku akurat jest prawdą, ale one nie sa tego pewne). Podsumowując MÓJ problem- nie potrafię z Karolem już normalnie rozmawiać, i starciłam szacunek do niego. Wcześniej nie pisałam tego ale karol jest w trakcie awansu, za kilka tygodni będzie moim kierownikiem. Boje się, że nie będe potrafiła wykonywać jego poleceń. Jego osoba mnie denerwuje, nie rozumiem jak mógł zrobić coś takiego żonie i dzieciom. I chyba serio to co zrobił przeszkadza tylko mnie..... 16 Odpowiedź przez olivia366 2016-06-28 16:24:45 olivia366 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-25 Posty: 4 Odp: kolega zdradził żonę w delegacji Aniaa34 napisał/a:Co jakiś czas pojawia się taki temat. Zawsze mnie zadziwiało, że wy, którzy zostaliście zdradzeni sami chcecie by ktoś inny żył z kłamcą. Podwójna moralność, brak empatii? Czym to usprawiedliwić? Oliwia a ty? Chciałabyś wiedzieć?Bardzo trudne pytanie. Z jednej strony życie w niewiedzy to trochę jak życie w kłamstwie. Wolałabym wiedzieć, bo wtedy jest wybór: rozstanie albo próba ratowania związku. Choć ja wiem, że z moim charakterem nie mogłabym ze zdradzającym mężem żyć. Nie rozumiem jak można wybaczyć COS TAKIEGO. A czy ktoś z Was wolałby niewiedzieć?? 17 Odpowiedź przez Aniaa34 2016-06-28 21:30:24 Ostatnio edytowany przez Aniaa34 (2016-06-28 21:32:59) Aniaa34 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-12 Posty: 700 Odp: kolega zdradził żonę w delegacji Olivia ciężko będzie ci być podwładną w obu przypadkach: gdy powiesz i gdy nie powiesz. To trudne. Bardzo trudne gdy ma się taki dylemat do rozwikłania. Jakąkolwiek decyzje podejmiesz będziesz musiała z nią żyć. Mam pytanie: czy ów Karol i ta pani, z którą zdradził dają sobie jakieś sygnały, że chcieliby coś więcej? Czy to był tylko epizod? Czy ewentualne odkrycie zdrady mogłoby mieć wpływ na awans Karola? Czy uważasz, że to co zrobił Karol to raczej "wypadek" czy " norma" dla niego?Ewentualne zarażenie się jakimiś chorobami wchodzi w grę? Ciąża również? 18 Odpowiedź przez 2016-06-28 22:10:33 Gość Netkobiet Odp: kolega zdradził żonę w delegacji Aniaa34 napisał/a:Czy ewentualne odkrycie zdrady mogłoby mieć wpływ na awans Karola?Mogloby. Np. gdyby wsciekla zona "potargala za kudly wywloke ktora jej chlopa podbiera" przy kierownictwu i klientach gdyby maz poprosil zone i dostal od niej druga szanse, pod warunkiem ze zmieni mialabys wtedy szanse na to stanowisko zamiast Karola? 19 Odpowiedź przez olivia366 2016-06-29 05:34:31 olivia366 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-25 Posty: 4 Odp: kolega zdradził żonę w delegacji Aniaa34 napisał/a:Olivia ciężko będzie ci być podwładną w obu przypadkach: gdy powiesz i gdy nie powiesz. To trudne. Bardzo trudne gdy ma się taki dylemat do rozwikłania. Jakąkolwiek decyzje podejmiesz będziesz musiała z nią żyć. Mam pytanie: czy ów Karol i ta pani, z którą zdradził dają sobie jakieś sygnały, że chcieliby coś więcej? Czy to był tylko epizod? Czy ewentualne odkrycie zdrady mogłoby mieć wpływ na awans Karola? Czy uważasz, że to co zrobił Karol to raczej "wypadek" czy " norma" dla niego?Ewentualne zarażenie się jakimiś chorobami wchodzi w grę? Ciąża również?Kontakt Karola z Iwoną jest właśnie dziwny- w jeden dzień sa nierozłączni, wyglądaja jak zakochani, a kolejnego dnia mijają sie bez słowa. Nie wygląda to na "coś więcej". Myślę, że gdyby szef dowiedział sie o tym, Karol nie awansowałby. Relacje szef-Karol nigdy nie były dobre. Awansuje głównie ze względu na najdłuższy staż w firmie. A co do Karola- pamietam, że gdy ja przyjmowałam sie do firmy tez podrywał mnie i proponował jakies wyjścia (on miał wtedy narzeczoną a ja chłopaka) ale jasno dałam mu do zrozumienia że nic z tego. Ogólnie nawet przy mnie flirtował z kolezankami i kilentkami. 20 Odpowiedź przez Ola_la 2016-06-29 06:59:05 Ola_la Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-02-18 Posty: 6,677 Odp: kolega zdradził żonę w delegacjiKoleżanka mająca romans z żonatym kolega jest ,,godna zaufania,, a pozostałe koleżanki z firmy to ,,dewotki,,. Ciekawe wiec co tak naprawdę ci przeszkadza w tej historii? A jak widać już reszta wie o tym romansie albo się domyśla, wie twój mąż, nie wie tylko najbardziej zainteresowana czyli zona tego faceta. Tej znajomej można powierzyć tajemnice dokładnie tak jak tobie. ,,Nikt,, się nie dowie... no może tylko mąż, koleżanka itd. Zresztą od kiedy to tajemnice powierza się znajomym? Ciekawa jest postawa twojego męża, bo czy on chciałby żeby ktoś wtrącał się w wasze małżeństwo gdyby hipotetycznie cie zdradził? 21 Odpowiedź przez drugiwiatr 2016-06-30 14:29:41 drugiwiatr Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-06-30 Posty: 1 Odp: kolega zdradził żonę w delegacji [/quote=olivia366]Aniaa34 napisał/a:Bardzo trudne pytanie. Z jednej strony życie w niewiedzy to trochę jak życie w kłamstwie. Wolałabym wiedzieć, bo wtedy jest wybór: rozstanie albo próba ratowania związku. Choć ja wiem, że z moim charakterem nie mogłabym ze zdradzającym mężem żyć. Nie rozumiem jak można wybaczyć COS TAKIEGO. A czy ktoś z Was wolałby niewiedzieć??Ja też kiedyś myślałem, że zdrada to koniec świata i nigdy bym nie wybaczył, z upływem czasu dużo się zmienia i to wcale nie tak, że mniej kocham żonę, albo sam zdradzam. Seks jest strasznie ważny, ale wspólne życie, dzieci są ważniejsze. Wszyscy wiedzą jacy są mężczyźni, popiją, "pukną coś", często nie mają świadomości co się stało, jedyne co pozostało to kac moralny, pragną przejść jak najszybciej do zwykłej, szarej codzienności, wymazać zdarzenie, bądź ukryć głęboko w podświadomości licząc, że żaden życzliwy się nie wygada (oczywiście to prostackie uproszczenie, ale możliwe, że właśnie ten schemat tutaj zadziałał). Żona jak by chciała to by się dowiedziała, często sami podświadomie odrzucamy wszelkie poszlaki. Ja bym się nie mieszał, co się stało to się nie odstanie. Pomyśl, że jest wiele przypadków, że po takim skoku, facet jest lepszym mężem i ojcem. Oczywiście to tylko teoria, równie dobrze, gość może "korzystać" z życia przy każdej możliwej okazji. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witacie, Jestem trochę zagubiony w tym wszystkim, dlatego proszę was o opinię w poniższej sprawie. Niestety temat dotkn±ł i mnie. Moja żona od pewnego czasu zaczęła bardzo dużo pracować. Ma to zwi±zek z projektem w którym bierze udział. Jej kierownikiem jest człowiek-rozwodnik który wpadł w pewne problemy alkoholowe. Ona mu w tym zaczęła pomagać. Wyci±gnęła go z dołka i opowiadała mi o tym. Niestety było go coraz więcej i więcej. Zacz±łem się domy¶lać, że to już nie jest przyjaĽń. Wzi±łem się za siebie i sprawdziłem ich dokładnie. Prawda zabolała. Prawda jest tak, że oboje się kochaj±. Nie uprawiaj± seksu, ale całuj± się przytulaj±. On jej robi prezenty, daje jej pieni±dze. Wyjeżdżali w delegację. Planowali kolejne wyjazdy (też zagraniczne) Kiedy się o tym dowiedziałem zacz±łem j± pytać. Niestety kłamała mnie prosto w oczy, że to nieprawda. Ale ja miałem dowody o których jej nie mówiłem. W końcu zaczęła się przyznawać. Że rzeczywi¶cie on j± kocha. Ale z jej strony to tylko przyjaĽń. Kiedy powiedziałem jej, że to już dosyć kłamstw i poprosiłem aby opu¶ciła dom i pojechała do niego, zaczęła mówić mi więcej. Dowiedziałem się o przezentach itd. Dzisiaj już jeste¶my po ostatniej rozmowie - powiedziałem jej sk±d ja to wszystko wiem (wcze¶niej my¶lała, że po prostu kto¶ ich widział). Mam nagrania. Do dłuższej rozmowie przynała mi się, że się spotykaj± chodz± na obiady, kolacje, lody, itd. Podczas tych spotkań dochodziło do przytuleń i pocałunków. Żona obiecała mi, że postara się wszystko naprawić. Bardzo kocham moj± żonę. Zrobiła mi wielk± krzywdę. Dzisiaj wiem, że kocha dwóch mężczyzn. Mam też jej obietnicę, że postara się wszystko naprawić. Ja j± bardzo kocham i chcę dać jej szansę. Proszę pomóżcie mi. Czy ja dobrze robię? Czy pomimo tego, że pojawiło się tyle kłamstw powinienem dać jej szansę Strona 1 z 3 1 2 3 > mikolaj29 dnia maja 30 2014 22:57:59 je¶li żona mówi że były tylko pocałunki i przytulanki, to był także seks ale o tym nie powie. co do dania jej szansy, to co ona zrobiła aby na tak± szansę zasłużyć? obietnice i puste słowa olej, bo to s± tak samo wiarygodne słowa jak te wcze¶niejsze gdy kłamała na temat tego romansu, co już zrobiła aby to co zniszczyła naprawić? Deleted_User dnia maja 30 2014 23:39:25 Nie uprawiaj± seksu, ale całuj± się przytulaj±. Wiesz, wierzysz czy chcesz wierzyć? annahelena dnia maja 30 2014 23:43:33 Dla jednego zdrada fizyczna to gwóĽdĽ do trumny, dla kogo¶ innego zdrada emocjonalna to co¶ czego się nie wybacza. jdac121 w twoim wypadku mamy z tymi dwoma zdradami do czynienia. Nikt ci nie powie co ty masz zrobić, a jedynie zasugerować jakie¶ rozwi±zania. Tylko ty wiesz co dla ciebie jest najlepszym wyj¶ciem. W jaki sposób ona chce się postarać? Bo samymi chęciami piekło jest wybrukowane. Czy jest w stanie zrezygnować z pracy by ratować wasze małżeństwo? Czy jej chęci naprawy będ± po prostu polegały na tym, że z romansem zejdzie do podziemia? Czy pytałe¶ się jej dlaczego to zrobiła? A czy ty w ogóle chcesz z ni± być? Jaka jest twoja pierwsza odpowiedĽ na to pytanie? Yorik dnia maja 31 2014 03:41:29 Za mało napisałe¶. Macie dzieci ?Wzi±łem się za siebie i sprawdziłem ich dokładnie. Prawda zabolała. Nawet nie masz pojęcia ile jeszcze nie wiesz. Wiesz wła¶ciwie tyle ile się sam dowiedziałe¶;Dzisiaj już jeste¶my po ostatniej rozmowie - powiedziałem jej sk±d ja to wszystko wiem Niedowiary. Odsłoniłe¶ wszystkie karty nie wiedz±c jakie faktyczne plany ma lub zaraz będ± mieli, żona i ten kole¶. Teraz już nic nie będziesz wiedział;Żona obiecała mi, że postara się wszystko naprawić. Ha, ha, ha....a co miała na razie powiedzieć; teraz szacuje korzy¶ci i straty, Naprawdę wierzysz, że można wszystko naprawić ?Proszę pomóżcie mi. Czy ja dobrze robię? Czy pomimo tego, że pojawiło się tyle kłamstw powinienem dać jej szansę Robisz wszystko do bani !!! Zupełnie nie masz pojęcia z czym masz do czynienia; Idziesz na miekko, a więc dajesz przyzwolenie na wszystko kobiecie która jest zakochana, a więc nie jest przy zdrowych zmysłach; W imię miło¶ci wci±ż stać j± na wszystko. Jak my¶lisz, kto jest jej teraz bliższy, przy kim czuje się cudownie ? Twojej żony, któr± znałe¶ już nie ma i nie będzie; Zmieniła siebie i Ciebie. Je¶li dzieci nie macie, daj jej szczę¶cie z jej wybrańcem; lepiej dla Ciebie; Chcesz próbować z ni± zostać ? to pomy¶l , co zrobić, żeby się szybko odkochała, mocno poczuła co zrobiła i daj jej szansę, żeby mogła zawalczyć o Ciebie; nie Ty o ni±; Deleted_User dnia maja 31 2014 08:41:12 Czy naprawdę wierzysz w to, że można kochać dwóch mężczyzn? Jakim cudem możliwe byłoby co¶ takiego? Albo się kogo¶ kocha, szanuje i nie zdradza, albo nie kocha, nie szanuje i zdradza. Nie ma innej opcji, więc przestań wmawiać w siebie rzeczy, które nie istniej±. Twoja żona zakochała się w innym, bo najpirew bawiła się w dobr± samarytankę i pomagała pijakowi uporać się pijaństwem, po drodze zbliżyła się do niego emocjonalnie, czyli zakochała się w nim, az w końcu zacz±ł się między nimi fizyczny kontakt. Nie wierz w to, że były to tylko przytulanki i niewinne pocałunki- ja w życiu nie uwierzyłabym w co¶ takiego. Kobieta która kocha mężczyznę chce też oddawać mu się cała- chyba, że ma jakies problemy zdrowotne alboi jest nienormalna, wtedy rzeczywi¶cie mogłaby mieć jakie¶ opory i blokady. Normalnie jednak rzecz± naturaln± jest, że gdy pojawia się uczucie, to rodzi się też poci±g fizyczny. Boczniak daje jej prezenty, nawet kasę- to wybacz, ale to chyba o czym¶ ¶wiadczy, prawda? Nie b±dĽ więc naiwny i nie buduj w głowie mitu, bo zanim się obejrzysz, zostaniesz przerobiony na szaro, aż miło. Daj tę kobietę pijakowi i pozwól, by zaznała ona rozkoszy życia z kim¶, kto chleje i na dodatek jest na tyle zeszmacony, że włazi w cudze małżeństwa. Może jego żona rozwiodła się z nim dlatego, że nie potrafił utrzymać łap przy sobie i chlał na dodatek. Wóda i łajdactwo często id± w parze. Zrób porz±dek z t± kobiet± i nie pozwól na to, by kto¶ robił z ciebie idiotę, tylko dlatego, że ty chciałby¶ utrzymać swoje małżeństwo. Powodzenia. makasiala dnia maja 31 2014 17:11:17 nie powiem ci co masz zrobić. Podejmiesz decyzję sam. Tak samo jak ja dokonałem wyboru, tak samo jak inni to zrobili. Je¶li chcesz spróbować i ona też, to na pewno to się nie uda je¶li ona będzie miała styczno¶ć z tym ku...em. Musi zmienić pracę, i przestać go spotykać, to może wytrwa ten okres zauroczenia. Inaczej je¶li tego nie zrobi to nawet nie miej złudzeń co do przyszło¶ci. Ja tego nie zrobiłem i przedłużyłem w ten sposób sobie agonię o kilka miesięcy. Pozdrawiam. Pisz je¶li bedziesz tego potrzebował. Nick dnia czerwca 01 2014 00:22:23 Czy ja dobrze robię? Czy pomimo tego, że pojawiło się tyle kłamstw powinienem dać jej szansę To Ty musisz ocenić czy warto dać szansę. Jak ? A co widzisz, jak oceniasz zachowanie żony wobec Ciebie, wobec Twoich uczuć. Jak stara Ci się pomóc jej zaufać ? Jeżeli bez żadnych warunków, natychmiastowo zerwała kontakt z kochankiem, zmieniła pracę, informuje Ciebie o każdej próbie kontaktu kochanka z ni±, zmieniła komórkę, pozwala na pełn± kontrolę, jest przeĽroczysta, rozumie że Ciebie skrzywdziła, znosi Twoje hu¶tawki nastrojów - to może warto. To temat do przepracowania przez obydwoje z Was. Może warto udać się do terapeuty. Czy to były tylko kawki, trzymanie się za r±czkę i buziaki bez języczka ? Jeżeli dla Ciebie odpowiedĽ na to pytanie jest istotna, bo przecież tak czy tak zdradziła Ciebie, i miałaby wpływ na danie jej szansy lub nie...to lepiej nie dr±ż tematu. Czasami lepiej jest żyć w niewiedzy, jeżeli ta wiedza mogłaby zaszkodzić. Lepiej oceń to jak teraz zona stara się pomóc Ci rozwi±zać dylemat przed którym stoisz. Jak udowadnia to, że możesz jej zaufać. Yorik dnia czerwca 01 2014 01:57:17 Nick, Jeżeli dla Ciebie odpowiedĽ na to pytanie jest istotna, bo przecież tak czy tak zdradziła Ciebie, i miałaby wpływ na danie jej szansy lub nie...to lepiej nie dr±ż tematu. Czasami lepiej jest żyć w niewiedzy, jeżeli ta wiedza mogłaby zaszkodzić. Niby tak, ale rodzi to pewne ryzyko na przyszło¶ć, je¶li uda się opanować sytuację i własne emocje; Może jednak lepiej od razu zakładać najgorsz± wersję, wzi±ć wszystko na klate. Tak już jest, że Duchy przeszło¶ci wracaj± w najmniej odpowiednich momentach; To nie jest fajne. milord dnia czerwca 01 2014 05:21:44 Sprawa jest na tyle skomplikowana, że ten cyc jest jej kierownikiem. Nie wiem czy w takiej sytuacji sama zmiana pracy cokolwiek co¶ da. Wyjeżdżali razem i planuj± kolejne wyjazdy więc dywagacje na temat ewentualnych zbliżeń zawie¶ w formie kolejnej gruszki na wierzbie. Swoj± drog± to fajn± terapię sobie zorganizował ten pogrywacz. Je¶li ona naprawdę chce was ratować to go odstawi. Jak go odstawi to on znów zacznie chlać. Jak zacznie znów pić (pewnie z rozpaczy )> to albo go zwolni±, albo firma się mu posypie i skończy na czyszczeniu kanałów. Ale to wszystko zależ faktycznie od tego czy Twoja żona się opamięta bo samarytanka w jej wykonaniu wykracza daleko poza lojalno¶ć względem Ciebie. Odpowiedz sobie sam. Czy gdy Twoja jaka¶ znajoma ma problemy to j± przytulasz? Całujesz się z ni±? Planujesz wspólny wyjazd? Co¶ Ci wyja¶nię... Kobieta może kochać nawet kilku facetów jednocze¶nie. Jest to ojciec, syn, m±ż lub dziadek dzidek > nigdy równolegle m±ż kontra kochanek. Zawsze bezwzględnie, który¶ z nich będzie na pierwszym miejscu. Z szacunkiem, ale Twoja żonusia jest na etapie, że gdyby¶ dostał zapalenia płuc > i tak nie odwoła wyjazdu z nim. Wymowne? Ona nie przekuje czasu który powinien być przeznaczony dla Ciebie kosztem perspektywy czasu spędzenia z nim. Jeste¶ zapleczem bo i tak jak jest z Tob± to my¶li o "kierowniku". Deleted_User dnia czerwca 01 2014 08:12:03 Czasami lepiej jest żyć w niewiedzy, jeżeli ta wiedza mogłaby zaszkodzić. IMO, je¶li w niewiedzy, to zakładać najgorsze i mierzyć się z nim. Zawsze jednak jestem zdania, że wybaczaj±c dobrze jest wiedzieć co się wła¶ciwie wybacza, ponieważ moim zdaniem tylko taka decyzja jest szyta na miarę. Pomijam, że wyobraĽnia o tym, czego się nie wie, a podejrzewa potrafi być zabójcza i niszczyć sklecone kawałki nie mniej niż sama zdrada... No tak, ale żeby chcieć wiedzieć wszystko z detalami trzeba mieć w sobie sporo odwagi - otwarcie oczu zazwyczaj niemiłosiernie boli. Strona 1 z 3 1 2 3 > Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny. Brak ocen. Logowanie Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować. Zapomniane hasło?Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ.
Witajcie, szukałem podobnego przypadku zdrady na tym forum ale nie mogłem znaleĽć więc postanowiłem opisać swoj± historię po to by kto¶ obiektywnie ocenił moj± beznadziejn± sytuację. Sama zdrada nie ma już znaczenia a raczej jej następstwa... Kto¶ może mnie ocenić za nie zdrowego na umy¶le, b±dĽ za ostatniego bydlaka natomiast na co dzień życie każe mnie srogo więc nie obawiam się krytyki. Zdradziłem żonę kiedy oczekiwali¶my na przyj¶cie na ¶wiat naszego dziecka. Do zdrady nie doszło w wyniku jednorazowego przypadku tylko przez pewien okres trwał romans którego wynikiem była docelowa zdrada co powielali¶my z wiele razy. Dodam że kochanka ma męża i dziecko z nim. Bardzo się do siebie zbliżyli¶my , to już nie były tylko spotkanie w wiadomym celu, to wspólne plany i pragnienia. Owocem tych spotkań nie trudno się domy¶leć jest dziecko. Problem jest taki że w pewnym momencie ciężko było mi się zdecydować któr± z tych kobiet kocham naprawdę tak by móc budować wspólne życie. Jednak jeszcze s± dzieci, moje dziecko z żon± oraz dziecko z kochana. O sytuacji dowiaduję się m±ż mojej kochanki, zapadaj± decyzję że każdy idzie w soj± stronę. Moja żona nic nie wie. Jednak mimo decyzji spotykam się z ni± i z dzieckiem, próbuj±c tym samym utrzymać jakie¶ relacje przyjacielskie. W tym samym czasie staram się poprawić relację z żon± która jak to żona wymaga od męża typowych w małżeństwie czynno¶ci, no i wiadomo wynikiem tego jest dziecko. Informuję moj± kochankę że żona jest w ci±ży - zrywa ze mn± kontakt. Ja w tym czasie u¶wiadamiam sobie że brakuje mi jej bardzo, brakuje kontaktu też z dzieckiem ale bez skuteczne moje starania - nie chce mnie znać. Przez ten krótki okres próbuj± z mężem budować na nowo swoje życie czego wynikiem jest ci±ża! Nie wiedz±c jeszcze o tym, męcz±c się ze swoimi wyrzutami sumienia pokręconego życia wyznaje żonie do¶ć okrutn± prawdę, informuję j± że był romans, było zaangażowanie uczuć, jest dziecko. Wybacza mi, ustalamy że postaramy się jako¶ to wszystko ułożyć. Po jakim¶ czasie nawi±zuje ze mn± kontakt, chce by¶my byli przyjaciółmi, potrzebuje wsparcia w trudnych chwilach gdyż jak twierdzi też brakuje jej mnie...ustalamy że będziemy się czasem spotykać, rozmawiać by utrzymać przyjacielskie relacje. Rodzi się moje dziecko to drugie z żon±, moje relacje z żon± s± dobre. D±żymy do wspólnych celów. Jednak sercem jestem gdzie indziej, wspólne cele dla mnie z żon± s± tylko z uwagi na nasze dzieci. W głębi serca chciałbym być gdzie¶ indziej ale nie ze strat± dla dzieci i wynagrodzić swoj± nieobecn± dziecku które mam z kobiet± któr± kocham, dziecko nie jest mi obojętne. Sprawa się komplikuję, wychowawca zwany oficjalnie ojcem mojego dziecka nie zachowuję się jak na ojca przystało, odtr±ca dziecko. Bardzo chciałbym się tym zaj±ć ale moja kochana mi broni. Proponuję rozwi±zanie je¶li już moja żona iw i jej m±ż wie o wszystkim by ujawnić t± sytuację, zmierzyć się z trudn± rzeczywisto¶ci± i opini± innych, proponuję bym był oficjalnym ojcem dla dziecka z poza moje małżeństwa zaopiekuję się tym dzieckiem bo nie jest mi obojętne my¶lę o nim tak samo jak o niej, ale zostanę z żon± i moimi dziećmi które s± dla mnie równie ważne. Moja żona nie zasłużyła na takiego zbója, jak ja, jest dobroduszn± uczciw± kobiet± i bardzo mnie kocha, wiem że bardzo j± skrzywdziłem. Swoje uczucia schowam w kieszeń, stawiam dobro dzieci na 1 miejscu. Je¶li moja ukochana ułoży sobie życie nie będę w to ingerował, też j± skrzywdziłem kiedy okazało się że jest w ci±ży planowali¶my wspóln± przyszło¶ć ale wycofałem się tych planów, stchurzyłem. Moja propozycja nie znalazła akceptacji ze strony kochanki, moja żona której nie jest obojętna obca krzywda stwierdziła że moje dziecko nie jest winne temu wszystkiemu i powinno znać ojca który prawdziwie będzie kochał i troszczył się, żona zaskoczyła mnie swoj± postaw±, jest bardzo silna i liczy się z konsekwencjami. nie wiem co dalej będzie, życie pisze scenariusze na które nie mam wpływu. Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny. Brak ocen. Logowanie Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować. Zapomniane hasło?Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ. Copyright © 2007-2021 39322 Unikalnych wizyt Powered by PHP-Fusion© 2003-2017 Portal zgadza się na powielanie tre¶ci w innych serwisach, pod warunkiem umieszczenia pod każdym skopiowanym tekstem następuj±cej informacji wraz z linkiem : Tekst pochodzi z portalu
Najlepsza odpowiedź Oh jej ;( xDDSzalejesz xdd Odpowiedzi gunska odpowiedział(a) o 01:22 wez nie rob z tego sensacji jak w modzie na sukces menelico po prostu BYWA I tyle w zyciu trzeba wszystkiego sprobowac i zamknij dziobek i idz spac kochany jutro znowu bzyk z tatusiem wiec badz gotowy Ej, ale on se jaja robi xDNiektórzy za bardzo do siebie to wzięli xdd Lear odpowiedział(a) o 02:21 blocked odpowiedział(a) o 01:18 stary nie wiem co paliles, ale dla mnie podwojnie :D lepsze to od telenoweli xD... jak było :D ? nie mow wcale ;P yyyykhhm... ja bym na twoim miejscu nie mówiła.. :| Niee mów !To zbyt okrutne ... Lepsze normalnie niż kiepscy! damariis odpowiedział(a) o 01:31 blocked odpowiedział(a) o 01:36 Albo se robisz z nas byles niezle 'zjarany'.XD blocked odpowiedział(a) o 01:39 wszystko zostaje w rodzinie więc ok ;) hoolsxD odpowiedział(a) o 01:58 powiec jej to prosto w oczy moze ci wybaczy blocked odpowiedział(a) o 13:43 blocked odpowiedział(a) o 17:06 eee. jak cie nie kocha to jej mów. a jak ty ja kochasz to jej nie mow. ale najlepiej zebys powiedzial, bo wszystko sie chyba wyda O_O Uważasz, że ktoś się myli? lub
zdradziłem żonę z kolegą